• Wpisów: 190
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:38
  • Licznik odwiedzin: 45 970 / 2641 dni
 
myszaksz
 
"Zainspirowana" przez niektóre dziewczyny postanowiłam spisać listę grzechów głównych w kategorii make up i wizaż. Mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę a jedynie może troszkę pobudzę do spojrzenia na siebie chłodnym okiem.
Zaczynamy, grzech numer:
1. Źle dobrany podkład czyli tzw efekt pomarańczowa twarz - biała szyja.
Rada:
Dobierając kolor podkładu pamiętajcie porównać go z kolorem skóry na nadgarstku, a dla pewności przed wyjściem z domu dobrze jest sprawdzić w lusterku przy oknie jak prezentuje się na twarzy wybrany odcień.
2. Zacieki na całym ciele powstałe na skutek złej aplikacji samoopalacza.
Rada:
Zanim przystąpicie do nakładania samoopalacza upewnijcie się, że Wasza skóra jest odpowiednio nawilżona. W tym celu dzień przed sztucznym opalaniem zróbcie peeling całego ciała a następnie posmarujcie skórę grubszą warstwą balsamu. Do nakładania samoopalacza najlepiej używać rękawiczek do tego służących, jeżeli takich nie posiadacie możecie rozprowadzić produkt dokładnie rękoma i nie zapomnijcie na sam koniec dokładnie umyć rąk. Powodzenia:)
3. Dwudniowy makijaż na twarzy.
Rada:
Spanie w makijażu to prawdziwe przestępstwo!Jest to zbrodnia względem kondycji skóry. Makijaż pozostawiony na noc "przepięknie" zapycha pory i sprzyja powstawaniu "nieprzyjaciół". Ogólnie nie polecam.
Aby trochę ułatwić sprawę tym bardziej leniwym proponuje pozostawić koło łóżka chusteczki do demakijażu lub nawet zwykłe nawilżające dla dzieci. Myślę, że zmywanie makijażu takim sposobem, leżąc już w łóżku jest dobrą alternatywą w sytuacjach trudnych, kiedy już nawet oddychać nie mamy siły.
4. Za mały rozmiar ubrań.
Rada:
Moje Drogie, nikt nie wygląda dobrze w za małych rzeczach, niezależnie od figury jest to śmieszne i przykre. Pamiętajcie, wszystkie jesteśmy piękne i nie rozmiar o tym decyduje, także nie ma sensu na siłę i desperacko zakładać małe lub te za duże rzeczy.
5.Poobgryzane paznokcie, zdarty lakier.
Rada:
Oczywiście każdemu może się przydarzyć zdarty kolorek na paznokciach ale nie wygląda to za dobrze, jasna sprawa.
Dlatego proponuję malować paznokcie bezbarwnymi lakierami, ewentualnie z lekkim połyskiem lub nie malować ich wcale jeżeli nie ma czasu na poświęcenie im uwagi.
6. Rzucające się w oczy kilku centymetrowe odrosty.
Rada:
No cóż, na to ciężko znaleźć dobrą radę, po prostu gdy decydujemy się na zmianę koloru musimy przygotować się na regularne farbowanie włosów.
Choć może najlepiej nie farbować włosów na drastycznie inny kolor. Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej pasujący nam odcień to ten najbliższy naszemu naturalnemu. Alternatywą mogą być pasemka 2 lub 3 tony ciemniejsze od naturalnych lub sprawdzonej firmy szampony koloryzujące np. casting L'oreal lub touch color Wella.
7. "Szpanowanie" metkami za wszelką cenę.
Rada:
Szukajcie gustownego stroju nie po cenie, nie po metce ale po tym jak się w nim czujecie. Niestety na Polskich drogach jest wiele pięknych dziewczyn ubranych w drogie rzeczy a wyglądających okropnie. Gustu nie da się kupić i dlatego zamiast przepłacać lepiej przyjrzeć się sobie i odpowiedzieć na pytanie "Co sprawia, że czuje się piękna?" I pamiętajmy piękno tkwi w prostocie, nie w przepychu.

Nie możesz dodać komentarza.