• Wpisów:190
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:38
  • Licznik odwiedzin:46 409 / 2693 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przedstawiam kilka moich propozycji kosmetycznych w kategorii: makijaż ust.
1. Pomadki.

Miss Sporty.




- bardzo fajne kolorki,
- nie są bardzo trwałe ale za taką ceną (7 - 8 zł) są ok.
- nie wysuszają ust,
- ładnie i delikatnie pachną,
- opakowanie proste, nie ma rewelacji ale widziałam gorsze,
- posiadam 3 kolorki: Strip - Tease 020 (podkreśla zmarszczki na ustach), Lovin'it 034, Big Love 121,

Rimmel.





- bardzo fajna,
- kremowa konsystencja,
- nawilża,
- średnia trwałość,
- ładnie pachnie,
- duży wybór kolorków,
- cena ok 15 zł
- osobiście polecam Airy Fairy 070, kolorek dla każdego,





Vipera, Cream Color.





- duży wybór kolorów,
- nietrwałe,
- średni zapach i posmak,
- nie pielęgnują,
- posiadam kolor 29, podkreśla zmarszczki na ustach,
- tanie ok. 10 zł



Avon, Smooth velvet lip colour.


- bardzo fajna błyszczyko - pomadka,
- raczej trwała,
- intensywne kolory,
- nawilża,
- ładnie pachnie,
- posiada fajny aplikator jak błyszczyk,
- posiadam w dwóch kolorach: Pink Fluff i Sassy
- cena w promocji ok.20 zł ( na allegro można dostać nawet taniej).


Nivea, Pomadka ochronna Pearl Shine.





- dobrze pielęgnuje,
- ładnie pachnie,
- daje piękny kolorek jasnego różu z perłowym połyskiem,
- moja ulubiona,
- cena ok. 9 zł


2. Błyszczyki.

Avon, Glazewear Sparkle.







- bardzo dobre błyszczyki,
- dają piękny połysk,
- nie wysuszają ust,
- ładnie pachną,
- cena ok. 19 zł, w promocji nawet mniej

Manhattan, High Shine.



- trwały kolor,
- ładny połysk,
- nawilża usta,
- niedrogi ok. 15 zł,
- polecam, jeden z moich ulubionych.

Catrice, Lip Appeal, Moisture & Shine Lip Gloss.





- ładne kolory,
- raczej trwały,
- średni zapach,
- trochę nieprzyjemny posmak,
- bardzo fajny aplikator, wygodny w nakładaniu błyszczyka na usta,
- cena ok 12 zł.


Sensique,TRENDY LIP GLOSS with vitamin E. C i F.




- ładne kolory choć nie zbyt intensywne na ustach,
- ładny zapach,
- nieprzyjemny posmak,
- nie czuję aby pielęgnowały,
- tanie ok. 7 zł.

Wibo, Water Shine with Maxi Lip.





- fajne błyszczyki,
- ładne kolorki,
- dają przyjemne uczucie chłodu na ustach,
- przyjemnie pachną,
- raczej bezsmakowe,
- ładny połysk,
- dobra cena ,
- jednak nie zauważyłam aby powiększały usta, jak to obiecuje producent, mimo wszystko polecam.
 

 
Dbając o nasze zdrowie sięgamy po różne sposoby. Ostatnio, z racji tego, iż przechodzę rehabilitację po operacji, zaczęłam więcej zastanawiać się nad własnym i bliskich zdrowiem. I niestety doszłam do jednego głównego wniosku, że o zdrowie z reguły zaczynamy dbać dopiero wtedy kiedy zaczyna ono nam się psuć. Wcześniej jesteśmy beztroscy, szczególnie osoby młode. Wiem to po sobie, w moim przypadku gdybym odpowiednim czasie zareagowała i zaczęła o siebie dbać, dziś może nie musiałabym się rehabilitować. No, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem
Myślę, że człowiek całe życie się uczy i to najlepiej niestety na własnych błędach. Moje doświadczenia pokazały mi, że pracujemy na własne zdrowie przede wszystkim kiedy jesteśmy młodzi. Dlatego też postanowiłam zainwestować w siebie, w swoją kondycję i zdrowie. Oczywiście mam na myśli pożywną dieta, regularne ćwiczenia (takie na jakie mogę sobie w tej chwili pozwolić). Ale nie tylko, bowiem razem z moim chłopakiem kupiliśmy poduszki ortopedyczne Pomysł ten zrodził się gdy zauważyłam, iż każdego dnia budzę się pokrzywiona, obolała. Przerobiłam temat z moją rehabilitantką i w końcu zdecydowaliśmy się kupić takie poduszki.
Na rynku szeroka oferta poduszek tego typu ale po naradach wybór padł na firmę typowo medyczną Qmed (ok.120 zł za sztukę). Podobno ich poduszki są bardzo dobrej jakości i starczają na lata użytkowania. Dodatkowym ich plusem jest możliwość doboru odpowiedniego rozmiaru (s, m, l) czego w innych firmach raczej nie ma
Poduszka jest pomocna przy:
- dolegliwościach związanych z bólami kręgosłupa
- problemach z bezsennością,
- problemach z chrapaniem,
- napięciach nerwowych itp.

Podobno dokładnie opracowany przez specjalistów kształt poduszki, odwzorowuje naturalny kształt szyi i głowy pozwalając na przybranie zdrowej i najbardziej naturalnej pozycji podczas spania. Jednak pierwsze noce mogą okazać się ciężkie, szczególnie dla kogoś kto lubi spać nisko. Moje odczucia były takie jakbym spadała głową w dół. Ponad to u mojego chłopaka jak i u mnie pojawił się ból głowy i karku. Natomiast wszystko to mija, człowiek przyzwyczaja się do tej prawidłowej pozycji i jest super. Nie jestem jeszcze na tym etapie ale wydaje mi się, iż poduszka ta może okazać się najwygodniejszą poduszką w naszym życiu Zachęcam do poczytania czegoś więcej na temat poduszek ortopedycznych i może nawet do ich późniejszego zakupu

  • awatar Gość: Pewnie takie same kupiliśmy w Ikei po 50zł;p do wyboru 2 stopnie twardości a rozmiar... wg mnie nie ma znaczenia;pp Niestety moja droga do poduszki przydałby się jeszcze odpowiedni materac, sama poduszka Cię nie zbawi:) Na naszych poduszkach też nie zawsze jesteśmy wyspani i przeważnie podkładamy rękę pod spód, bo jest nam za nisko... aczkolwiek z bólem karku raczej się nie budzimy. Pozdrówka:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kondycja naszych włosów zależy od wielu czynników, od uwarunkowań genetycznych, od tego czy farbujemy włosy, czy narażamy je na szkodliwą dla nich stylizację (np. prostownicą) i oczywiście od tego jak je pielęgnujemy. Nie jest to łatwe. Kosmetyków w sklepach nie brakuje ale ich odpowiedni dobór może zająć nam trochę czasu. Ja również w dalszym ciągu szukam tego idealnego zestawu, który sprawiłby, że moje włosy ponownie będą mocne i lśniące. Wydaje mi się, że jestem na dobrej do tego drodze i dlatego chciałabym podzielić się z Wami czego obecnie używam do pielęgnacji włosów. Dodam, iż są to produkty przeznaczone głównie do włosów suchych i normalnych.

1. Szampony.
Szampon aloesowy, Ziaja.




- bardzo fajny szampon,
- dobrze pieni się i myje włosy,
- pachnie słodko landrynkami,
- jest wydajny,
- nawilża włosy,
- tani ok. 6 zł za 500 ml.

Szampon nawilżająco - regenerujący, Z apteczki babuni, Joanna.





- świetny szampon, mój numer jeden,
- cudownie nawilża suche włosy, poradził sobie nawet z moimi długimi i przesuszonymi na końcach,
- dobrze się pieni,
- pielęgnuje skórę głowy,
- ładnie pachnie miodem,
- jest wydajny i tani (ok. 5 zł),
Słyszałam opinię, że powoduje łupież jednak u mnie tak się nie dzieję.
Osobiście widzę same plusy i za tą cenę gorąco polecam wypróbować!!!

2. Odżywki.

Dove Silk&Sleek mleczko wygładzające.







- dobry produkt,
- nawilża i wygładza,
- ładnie pachnie,
- bardzo wydajny,
- kosztuje ok 15 zł.

Rossmann, Isana Hair, Express Spulung Silk (Odżywka do włosów łamliwych i matowych)




- dość dobra,
- ładnie pachnie,
- ułatwia rozczesywanie,
- wygładza,
- nie wiem czy kupię ponownie gdyż nie zauważyłam aby wzmacniała włosy.

Avon, Advance Techniques Moisture Sleek, Smoothing serum (Serum wygładzająco-nawilżające).





- fajny kosmetyk,
- nawilża i wygładza,
- pięknie pachnie,
- niezwykle wydajny,
- tłusty więc trzeba uważać aby nie nakładać go za dużo, może obciążyć włosy,
- w promocji można kupić za ok. 10 zł.

Olejek kokosowy do włosów, Vatika.



- świetny produkt,
- pięknie pachnie,
- nawilża i wygładza nawet bardzo suche włosy,
- nałożony zgodnie ze sposobem użycia nie obciąża włosów,
- wzmacnia i chroni włosy przed wypadaniem,
- kosztuje ok 16 zł, dostępny na allegro.

To są moje produkty do pielęgnacji włosów. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, z chęcią odpowiem.
Pozdrawiaki
  • awatar recklesslexi: Polecam produkty (zwłaszcza maski - są rewelacyjne) z firmy biovax. Za atut z pewnością można uznać, że są bez parabenów i sylikonów. Pozdrawiam ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio zakupiłam nową golarkę firmy Gillette, Venus Embrace.




Razem z golarką w zestawie (ok 25 zł) kupujemy uchwyt na nią, który możemy przyssawkami przyczepić w dowolnym miejscu w łazience. Dzięki niemu nasza golarka suszy się w higienicznych warunkach i nie rdzewieje.

Po kilku użyciach mogę stwierdzić, iż:
- szybko i dokładnie goli, dzięki ruchomej główce z pięcioma ostrzami i paskami nawilżającymi,
- nie powoduje skaleczeń w zagięciach skóry np.na łokciach, kolanach,
- umożliwia również komfortowe golenie linii bikini nie powodując podrażnień,
- posiada wymienną główkę,
- posiada wygodny uchwyt,
- starcza na bardzo długi okres, moją już w tej chwili mam dłużej niż każdą inną używaną przeze mnie wcześniej,
- jedynym minusem może być cena wkładu do maszynki, czyli wymiennej główki (4 szt ok 35 - 40 zł).

Ogólnie produkt polecam wszystkim dziewczynom, które cierpią na podrażnienia po goleniu, krostki itp. Golenie tą maszynką jest bardziej dokładne a przy tym delikatniejsze.
 

 
Chciałabym podzielić się z Wami sprawdzonymi przeze mnie kosmetykami kolorowymi, które myślę warto wypróbować.
1. Podkład.





L'oreal True Match,Perfect Match -
- jest to dość dobry produkt,
- ładnie kryje niedoskonałości (krycie średnie),
- nie tworzy efektu maski,
- nie zatyka porów,
- nie podkreśla suchych skórek,
- bardzo wydajny, wystarczy jedna pompka aby pokryć całą twarz,
- duży wybór kolorów,
- średni zapach,
- dużym i głównym minusem jest cena, kosztuje ok 50 zł(czasem można trafić na promocję)





Oriflame, Giordani Gold Podkład adaptacyjny.

- bardzo ładnie rozprowadza się na twarzy,
- nawilża, nadaje zdrowy wygląd skórze,
- nie zatyka porów,
nie podkreśla suchych skórek,
- przystosowuje się do koloru skóry,
- raczej nie polecam go osobom ze skórą tłustą gdyż może być zbyt kremowy,
- krycie na granicy słabego a średniego,
- ładny zapach ale może wydawać się niektórym trochę zbyt intensywny,
- minusem może być cena, kosztuje w promocji ok 36 zł (na allegro można znaleźć taniej)



Lirene, Nature Matte Foundation - fluid matujący
- bardzo fajny podkład dla skóry tłustej, mieszanej i normalnej,
- dobrze matuje,
- ma dobre krycie,
- gdy nie nawilżyłam wcześniej twarzy podkreślał mi suche skórki na nosie,
- nie zapycha,
- ładnie pachnie,
- długo utrzymuje się na skórze,
- duży plus cena - ok 13 zł

2. Puder.




Miss sporty,So Matte, Perfect Stay Pressed Powder.
- dobrze matuje ale nie na długo,
- nie robi efektu maski,
- nie wysusza skóry,
- jest tani, kosztuje ok 12 zł.







Rossmann, Synergen, Kompakt Puder.
- dobrze matuje,
- bardzo tani, ok 6 zł,
- nie wiem czy nie wysusza gdyż stosuje go od niedawna,
- niestety mały wybór kolorów,
- za tą cenę warty przetestowania

3. Tusz do rzęs.


Rimmel, Volume Flash Mascara.
- bardzo ładnie wydłuża i podkręca rzęsy,
- ma wersję w czarnym opakowaniu super czarną,
nie kruszy się,
- nie skleja rzęs,
- jest wydajny,
- kosztuje ok 25 zł


Eveline, Volumix FIBERLAST Mascara,
- ładnie wydłuża,
- podkręca,
- nie skleja rzęs,
- bardzo tani, ok 10 zł.

4. Cienie.






Inglot
- bardzo dobra pigmentacja,
- trwałe,
- duży wybór kolorów,
- niestety drogie.





Verona, Butterfly.
- dobra pigmentacja,
- dość trwałe,
- duży wybór kolorów,
- niestety pod koniec dnia zbierają się w zagięciach powieki,
- bardzo tanie, ok 4 zł jeden kolor.



Sensique
- średnia pigmentacja,
- trwałe,
- raczej nie zbierają się w zagięciach powieki,
- dość dobry wybór kolorów.

Obecnie czekam na przesyłkę z moją pierwszą paletką Sleeka. Po pierwszych testach dodam również ich recenzję

5. Korektor.





Miss Sporty, So Perfect Stay.
- średni ale spełnia swoją funkcję,
- kolor jasny idealnie nadaje się dla mojej bladej karnacji,
- trzeba robić poprawki w ciągu dnia,
- tani,
Prawdę mówiąc jak go skończę będę szukała czegoś nowego.

6. Róż do policzków.




Essence, Silky Touch Blush.
- bardzo fajny róż,
- ciekawa gama kolorystyczna, każdy znajdzie coś dla siebie,
- mój kolorek to Babydoll, trzeba na niego trochę uważać aby sobie "krzywdy" nie zrobić,
- trwały,
- tani.

7. Bronzer.




Sensique, Puder brązujący w kulkach.
- bardzo fajny,
- z umiarem nałożony daje naturalny efekt nawet przy jasnej karnacji,
- dość trwały,
- nadaje ładny połysk,
- najczęściej używany przeze mnie ze wszystkich moich bronzerów
- tani.

8. Lakiery do paznokci.






Golden Rose
- bardzo ładne kolorki,
- w większości przypadków wystarczy jedna warstwa,
- trwałe,
- tanie.




Miss sporty
- bardzo fajne kolorki,
- wybór mniejszy niż w Golden Rose,
- raczej trwałe,
- wystarczy jedna warstwa,
- tanie do 10 zł

9. Paletka do brwi.





- odpowiednio dobrane dają naturalny efekt. Myślę, że jest to paletka raczej dla brunetek gdyż oba cienie są zbyt ciemne dla blondynek pomimo założeń producenta (jasny kolor cienia dla blondynki, ciemny dla brunetki),
- kiepski pędzelek dołączony do paletki, radzę nakładać innym, lepiej do tego się nadającym,
- produkt wydajny i niedrogi.

To byłoby na tyle, jeżeli interesuje Was dokładniejsza recenzja któregoś z wyżej wymienionych produktów, dajcie znać. A może macie własne zdanie na temat tych kosmetyków? Czego Wy używacie?
  • awatar Myszaksz: @smerfetka1987: Jaki? :D
  • awatar Gość: miałam próbke tego podkładu i swietnie kryje :).Kiedys lubiłam podkłady loreal ale znalazłam jeszcze lepszy podkład
  • awatar recklesslexi: lakiery z miss sporty są spoko. Polecam cienie z KOBO, cena średnia (kilkanaście złotych), a naprawde jakośc jest bardzo dobra ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziewczyny, okres weselisk w pełni rozpoczęty, a więc gorączka przygotowań trwa. Z tej okazji chciałabym zaprezentować Wam kilka inspiracji dotyczących włosów, makijażu i sukienki.

Włosy













Makijaż i sukienka




























Jest w czym wybierać ale najważniejsze to ...zachować spokój, bo przecież każda z nas w tym wyjątkowym dniu wygląda pięknie i promiennie bo ubrana jest w szczęście!
 

 
Tym razem przychodzę do Was z krótką recenzją filmu "Dziewczyna w czerwonej pelerynie".


Nie będę Wam opisywała fabuły bo nie widzę w tym większego sensu. Natomiast decydując się na obejrzenie tego filmu warto wiedzieć, że jest to baśń dla dorosłych nawiązująca do znanej wszystkim dzieciom bajki o Czerwonym Kapturku. Także osobom stąpającym twardo po ziemi i nie gustującym w filmach z elementami fantastyki, baśni itp., filmu tego nie polecam, wręcz odradzam. Strata Waszego cennego czasu
Natomiast jeżeli lubicie kino w stylu sagi Zmierzch zapraszam do przeczytania recenzji i może nawet do obejrzenia filmu

Na samym wstępie powiem, że moje odczucia dotyczące tego filmu są raczej pozytywne. Widzę wyraźnie, gdzie tkwią jego słabe strony, ale pomimo tego film mi się podobał.

Może zacznę od pozytywów:
- dobry pomysł twórców na nawiązanie do bajki o Czerwonym Kapturku. Momentami potęgowało to uczucie napięcia kiedy tak dobrze znana nam niewinna bajeczka dla dzieci, nagle zamieniała się w historię rodem z horroru, rozgrywającą się w scenerii dla dorosłego widza, pełnej klimatu grozy i tajemnicy. Właściwie teraz pomyślę dwa razy zanim opowiem to bajeczkę moim dzieciom,
- bardzo ciekawa atmosfera, tajemnicza, nasuwająca skojarzenie ze zbliżającym się niebezpieczeństwem, bardzo działająca na wyobraźnię,
- dobra muzyka, trochę psychodeliczna momentami powodująca, iż zwykłe sceny (np. scena tańca) wydają się jakieś mroczne i straszne,
- przedstawienie historii jako baśni i w tym celu tworzenie odpowiedniego klimatu, otoczki dla wielu ujęć i scen,
- piękna, ale jednak trochę niepokojąca uroda głównej bohaterki, nie wiadomo czy jest postacią dobrą czy złą,
- zagadka, którą próbuje razem z głównymi bohaterami rozwiązać widz,
- wykorzystanie legendy opartej na wierzeniach w istnienie zwierzęcej natury w człowieku,
- interesujące widoki mrocznej natury np. krajobraz mroźnych i niedostępnych pasm górskich, krwawy księżyc w pełni,
- zakończenie, takie trochę nietypowe

Negatywy:
- cukierkowa wizja średniowiecznej wioski i jej mieszkańców (są tacy czyści, zadbani, nawet z wystylizowanymi na żelu fryzurkami),
- banalna fabuła, podobnych motywów w filmach było miliony,
- momentami odnosiłam wrażenie, że bardziej niż dla dorosłego widza, jest to film dla młodzieży, co może być minusem jeżeli oczekujemy czegoś bardziej poważnego i ambitnego.







Podsumowując, nie żałuję, obejrzenia tego filmu. Był to dobrze spędzony czas, ładne widoczki i obrazy pobudzały moją wyobraźnię i cieszyły oko. Natomiast nastrój tajemniczości i grozy trzymał w lekkim napięciu. Mówiąc szczerze, nie mogę się też pozbyć odczucia, iż jest to film, który będzie miał więcej zwolenników u kobiet niż u mężczyzn (głównie przez wątek miłosny). Nie mniej jednak myślę, że warto go obejrzeć, kiedy macie ochotę na coś przykuwającego uwagę, ale nie wymagającego skupienia i myślenia Idealny do obejrzenia późnym zimowym wieczorem, gdy za oknem śnieżyca i powoli ogarnia Was senność i zmęczenie.
Ukazała się także książka o tym samym tytule i soundtrack. W kwestii książki nie mam nic do powiedzenia, nie czytałam i nie wiem czy warto po nią sięgnąć. Prawdę mówiąc zniechęca mnie fakt, iż jest to książka na podstawie filmu, a nie na odwrót.
Może ktoś z Was czytał? Zapraszam do komentowania, chętnie poznam jakąkolwiek opinię.


Natomiast ścieżkę dźwiękową przesłuchałam i uważam ją za lepszą od samego filmu. Jest ona bowiem zdecydowanie bardziej oryginalna i nietypowa, dziwna ale dość intrygująca. Dlatego polecam ją większemu gronu odbiorców. Nie do słuchania na co dzień np. o poranku czy przy sprzątaniu Pewnie też nie dla każdego, ale warta przesłuchania w wolnej chwili.



Piosenki zawarte na płycie Red Riding Hood Soundtrack:
1. Towers Of The Void – Brian Reitzell
2. Kids – Brian Reitzell & Alex Heffes
3. Dead Sister – Brian Reitzell & Alex Heffes
4. The Wolf – Fever Ray
5. Mt. Grimoor – Brian Reitzell & Alex Heffes
6. Tavern Stalker – Brian Reitzell & Alex Heffes
7. Grandma’s House – Brian Reitzell & Alex Heffes
8. Keep The Streets Empty For Me – Fever Ray
9. Wolf Attack Suite – Brian Reitzell & Alex Heffes
10. Just A Fragment Of You – Alex Gonzalez from M83 & Brian Reitzell
11. The Reveal – Brian Reitzell & Alex Heffes
12. Finale – Brian Reitzell & Alex Heffes
13. End Suite – Brian Reitzell
14. Crystal Visions – The Big Pink

Oto przykładowe utwory z tej płyty (moje ulubione):
Keep The Streets Empty For Me – Fever Ray





Just A Fragment Of You – Alex Gonzalez from M83 & Brian Reitzell




Miłego słuchania


Poznaliście moją recenzję filmu "Dziewczyna w czerwonej pelerynie". Wysunęłam w niej przypuszczenie, iż jest on raczej filmem dla kobiet, im też bardziej będzie się podobał. Dlatego aby przedstawić bardziej obiektywne zdanie o filmie, poniżej znajdziecie opinię mojego chłopaka Tym sposobem otrzymacie naszą ocenę z damskiego i męskiego punktu widzenia

A oto recenzja napisana po męsku

Co tu dużo mówić, film jest kierowany do kobiet i myślę, że po seansie będą dużo bardziej zadowolone niż mężczyźni. Facet nie znajdzie w tym film ani dobrych scen akcji, ani trzymającej w napięciu fabuły czy może nawet porywającej gry aktorskiej. Głównym daniem tego filmu jest miłosna opowieść fantasy, która jak już wspomniałem jest w stanie porwać głownie wrażliwe z natury kobiety. Także jeśli będziecie oglądać ten film ze swoim partnerem, nie zapomnijcie postawić na stoliku paczki chipsów i butelki piwa, aby coś go przed ekranem trzymało.



 

 
W ostatnim wpisie dałam Wam przykłady ulubionych wykonawców, a teraz chciałabym zaproponować Wam wysłuchanie moich ulubionych utworów.

Lacuna Coil, Hyperfast.


Christina Aguilera, Lift Me Up.


Beyonce, 1+1.


Beyonce, Halo.



Rihanna, Last Song.


Rihanna, Only Girl.


Within temptation, Stay My Ground.


Evanescence, Tourniquet



Evanescence, Sweet Sacrifice.


Sarah Mclachlan, Angel.


Coma, Popołudnia bezkarnie cytrynowe.


Coma, Sto tysięcy jednakowych miast.





Miłego słuchania
 

 
Tym razem chciałabym zrobić krótka recenzje najnowszej płyty Beyonce "4".
Na samym początku powiem, iż trudno określić mi mój własny gust muzyczny, słucham bowiem wiele i w prawie każdej stylistyce mogę znaleźć coś dla siebie. I dlatego też lubię różnych wykonawców począwszy od np. Beyonce, Christiny Aguilery, Rihanny, a skończywszy na Within Temptation, Lacuna Coil, Evanesence itp.

Niedawno ukazała się nowa płyta Beyonce "4".





Piszę o tej płycie z dwóch powodów, po pierwsze lubię ją, a po drugie nigdy bym jej nie kupiła po wysłuchaniu pierwszego singla promującego całą płytę.
Może wyjaśnię dokładnie co mam na myśli. Otóż pierwszym singlem i teledyskiem był utwór " Run the world (girls)". Osobiście uważam tą piosenkę (zresztą teledysk też) za bardzo irytującą, po pierwszych sekundach mam ochotę rzucić czymś w radio. Dlatego też podejrzewałam, iż cała płyta jest w tym samym charakterze. I jak duże było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że jest wręcz przeciwnie. Na szczęście mój chłopak dał mi płytkę w prezencie i mogłam się przekonać, iż cała reszta jest całkiem inna niż "Run the world" Hurra!
Ogólnie mówiąc, na płycie przeważa raczej miły nastrojowy klimat, trochę leniwy, z bardzo fajnymi balladami np. 1+1; I Care; I Miss U; Best Thing I Never Had. Zresztą ta ostatnia piosenka jest drugim singlem z bardzo fajnym teledyskiem. Beyonce jak zwykle zadziwia nas swoim zabójczym głosem, a dodatkowo na tej płycie możemy usłyszeć lekką ale bardzo ciekawie brzmiącą chrypkę w jej głosie. Myślę, że dla osób lubiących takie obszary muzyczne może to być całkiem interesująca pozycja do kolekcji płyt z lekką i przyjemną muzyką.
 

 
Wiadoma rzecz, iż my kobiety uwielbiamy dostawać kwiaty. Oczywiście ja też, tak bez okazji najlepiej
W ogóle roślinki w domu to bardzo fajna sprawa, tylko trzeba wiedzieć jak o nie dbać. Tego ostatniego dopiero się uczę. Kupuję roślinki tak jak nigdy wcześniej i sprawia mi to dużą przyjemność. Układam je w ładnych doniczkach na parapetach, czasem kupuję świeże i wkładam do wazonika. Mówię Wam jest to świetny element dekoracyjny.
Natomiast ostatnio odkryłam nowe roślinki...a mianowicie owadożerne;D Brzmi może trochę strasznie lub mało estetycznie ale jestem bardzo zadowolona, że je mam. Poniżej umieszczam zdjęcia i trochę informacji, może dacie się przekonać, iż one też są piękne, na swój własny sposób

1. Muchołówki.






Muchołówka jest rośliną mięsożerną, jak sama nazwa wskazuje jej ulubionym daniem jest mucha, ale nie tylko, mogą to być też inne owady jak i również pajęczaki, robaki i niektóre skorupiaki. Muchołówka ma w paszczy specjalne włoski czuciowe, jak zostaną one podrażnione, bądź poruszone paszcza szybko się zamyka i nie pozwala ofierze się wydostać. Nie należy bez powodu, dla żartów, drażnić paszczy muchołówki aby się zamykała gdyż jest to dla niej szkodliwe, traci wtedy nie potrzebnie dużo energii i może zwiędnąć.
Czasem łapiemy dla naszej muchołówki (Gerdy;D) muszkę i taką jeszcze żywą wkładamy do paszczy.
Jest bardzo ważne, aby muchołówka miała stałą wilgoć. Najlepiej jest włożyć doniczkę z rośliną na spodeczek i nalać tam wody(ok. 4-5 cm), kiedy wypije dolać. Należy pamiętać by nie dawać wody prosto z kranu, najlepiej używać wody destylowanej.

2. Rosiczki.









Rosiczki wabią, chwytają i trawią swoje ofiary przy pomocy włoskowatych gruczołów pokrywających powierzchnię liścia. Gruczoły wydzielają błyszczącą, słodką i kleistą substancję na którą łapią muchę.
To co najważniejsze, to stałe i częste nawadnianie roślinki, najlepiej wodą destylowaną, tak aby była wilgotna ale nie stała w wodzie. Doniczkę ze spodeczkiem najlepiej ustawić w miejscu słonecznym lub półsłonecznym. Podobnie jak muchołówce, tak też rosiczce pomagamy czasem złapać muszkę na obiadek.
Także dziewczyny zachęcam do hodowli roślinek owadożernych, może nie są tak czarujące i pachnące jak np. róże ale zdecydowanie są bardziej intrygujące i zadziwiające.
 

 
Wiadomo, że nic tak pięknie i subtelnie nie uzupełnia stroju kobiety jak perfumy. Są one istotnym elementem dodającym nam uroku i atrakcyjności, działają na zmysły, wprawiają w dobry nastrój. Dzięki nim czujemy się wyjątkowo i seksownie.
A to moje ulubione zapachy:
1. Davidoff Cool Water Woman - piękny świeży zapach, zresztą już o nim pisałam, porostu mój ulubiony. Małym minusem jest jego trwałość ale i tak go kocham



2. Beyonce, Heat - zapach bardzo kobiecy, słodki. Uważam, iż nadaje się świetnie na wieczór, stosowany w ciągu dnia może być troszkę za słodki.




3. Avril Lavi, Forbidden Rose - bardzo ładny zapach, tajemniczy, raczej ciężki ale nieduszący. Dobra trwałość.




4. Bi-es, Enthusiasmo - jest to odpowiednik Euphorii C.K., oczywiście nie może równać się z oryginałem ale zapach jest bardzo podobny. Utrzymuje się dość długo na skórze i przede wszystkim jest tani (ok 12 zł).


5. Christina Aguilera, Christina Aguilera - cudny zapach! Bardzo seksowny i intensywny, raczej wieczorowy ale osobiście stosuje go również w zimowe dni.




6. Avon, Blue for her- przyjemny świeży zapach, z tych morskich i "na lato". Czuje do niego wielki sentyment, kojarzy mi się z wakacjami spędzonymi z moim Skarbem Niestety zapach ten nie jest już produkowany




7. FM, Kolekcja kwiatowa - konwalia - piękny kwiatowy zapach, bardzo dziewczęcy i na wiele okazji. Zaskakująco trwały. Za tą cenę ekstra (ok 40 - 50 zł).




8. Moschino, I love love - cytrusowa nuta, lekki i orzeźwiający. Myślę, że taki trochę uniwersalny, sportowy, niezobowiązujący, bezpieczny na prezent. Niestety średnio trwały.




Każdy z tych zapachów ma w sobie coś co mnie urzeka. Niektóre nadają się lepiej na wieczór, inne zaś na dzień. Jeśli jeszcze nie znacie tych zapachów proponuje szybciutko odwiedzić najbliższą perfumerię i sprawdzić, może znajdziecie wśród nich coś dla siebie
 

 
Zacznę od tego jaki jest mój typ skóry. Niestety jestem właścicielką cery wrażliwej ze skłonnościami do niedoskonałości i uczuleń. Przetestowałam na sobie wiele kosmetyków pielęgnacyjnych z wyższych i niższych półek cenowych. Z własnego doświadczenia wiem, iż drogie wcale nie znaczy dobre. Nie warto przepłacać, kupować miliona kosmetyków oczekując, że nasza skóra dobrze zareaguje na wszystkie te specyfiki. Tak naprawdę to co służy naszej skórze to umiar w stosowaniu kosmetyków, zarówno tych pielęgnacyjnych jak i kolorowych. Błędem często popełnianym jest także szybkie zmienianie kosmetyków, tak jak antybiotyk, tak też kosmetyk potrzebuje czasu i systematycznego stosowania aby zadziałać (oczywiście nie mam tutaj na myśli kiedy produkt Was uczuli, w takiej sytuacji należy zaprzestać stosowania produktu).
Moja pielęgnacja cery jest raczej bardzo prosta, można powiedzieć, iż nauczyłam się ograniczać ilość aplikowanych na moją buzię "mikstur" do niezbędnego minimum

Pielęgnacja rano:

1. Przemywam twarz tonikiem, najczęściej jest to Tonik nagietkowy lub ogórkowy firmy Ziaja. Oba są bardzo dobre, delikatne i co najważniejsze mają właściwości nawilżające i łagodzące podrażnienia. Kosztują grosze a są warte spróbowania.
Czasem myje twarz kremem do mycia twarzy Dr Irena Eris Cleanology. Pięknie pachnie, bardzo kremowy i również delikatny. Staram się raczej unikać wody z kranu gdyż moja skóra bardzo źle na nią reaguje, w zastępstwie używam wody mineralnej lub zwykłej przegotowanej.
2. Następny krok to krem nawilżający ( w tej chwili firmy Ziaja, Sopot Spa aktywnie nawilżający).







Pielęgnacja wieczorna:
1. Zmywam makijaż płynem micelarnym AA do skóry wrażliwej,
2. Następnie przemywam tonikiem nagietkowym lub ogórkowym i co drugi dzień nakładam krem, tym razem jest to Bambino ochronny dla dzieci




Oprócz tego dwa razy w tygodniu robię peeling twarzy, w tym celu używam peelingu enzymatycznego Dr Ireny Eris lub morelowego peelingu St. Ives, oba są świetne!




Czasem pozwolę sobie na chwilę zapomnienia z maseczką na twarzy;D Moimi ulubionymi są maseczki z Avonu z serii Planet Spa, a szczególnie maseczka z białej herbaty. Rewelacja!



Oczywiście myśląc o pielęgnacji twarzy nie zapominajmy o dużej ilości wody wypitej w ciągu dnia!
Możemy również wspomóc się suplementami diety zakupionymi w aptece np. Belissa Cera.



Wszystko razem skutecznie poprawiło stan mojej skóry
  • awatar Gość: Wszystkie maseczki lubie oprócz tej z Lirene nie znam ale kusi mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gotowanie, jakże jest ono przyjemne gdy nie jest obowiązkiem opierającym się na nudnych przepisach. Moje własne pichcenie opiera się właśnie na tej prostej zasadzie: oprócz tradycyjnych pomysłów na posiłki od czasu do czasu przygotowujemy sobie z moim chłopakiem coś trochę innego i urozmaiconego.

Kilka "moich" przepisów:

1. Kluseczki z twarożku.

Składniki:
25 dkg twarożku,
1 jajko,
1 szklanka mąki,
1 ziemniak ugotowany (zgnieciony na puree)

Wszystkie składniki mieszamy tak aby powstała nam gładka masa. Następnie rozwałkowujemy na stolnicy i tworzymy kluseczki na kształt kopytek. Wrzucamy do garnka z posolonym lekko wrzątkiem. Teraz trzeba uważać aby po ich wypłynięciu, szybko gotowe kluseczki wyciągnąć ponieważ ciasto może się nam rozwalić.


2. Placki z kukurydzą.
Składniki:
4 jajka
4 łyżki czubiaste mąki
puszka kukurydzy

Jajka mieszamy z mąką do gładkiej masy, następnie dodajemy odsączonej kukurydzy i mieszamy delikatnie (nie miksujemy). Z tak zrobionego ciasta, na rozgrzanej patelni, formujemy placki i przykrywamy pokrywką. Po chwili, kiedy urośnie, obracamy na drugą stronę i sypiemy startym żółtym serem, jeszcze chwilka i zdejmujemy placek z patelni. Bardzo dobrze smakują z ketchupem.

3. Potrawka meksykańska.

Składniki:
3 piersi z kurczaka
pokrojone pomidory w puszce
puszka kukurydzy
puszka groszku
puszka czerwonej fasoli w puszce
koncentrat pomidorowy
kostka bulionu
szczypta mąki ziemniaczanej
przyprawy: pieprz, bazylia, mielona czerwona papryka łagodna i ostra

Pokrojonego na małe kawałki kurczaka smażymy krótko na patelni. Do garnka wlewamy pomidory z puszki, dodajemy szklankę rosołku, gotujemy przez chwilkę. Następnie dodajemy odsączony groszek, kukurydzę oraz fasole, której wyjątkowo nie odsączamy. Gotowe kawałki kurczaka wrzucamy do garnka. Wlewamy jeszcze jedną szklanką bulionu (lub 2), mieszamy wszystko, doprawiamy wg uznania pieprzem, bazylią, szczyptą papryki łagodnej, ostrej i koncentratem pomidorowym, zostawiamy ok 15 min na małym ogniu.
Na koniec w osobnym naczynku mieszamy ok 2 łyżki mąki ziemniaczanej z jedną chochlą potrawki i dolewamy do całości. Mieszamy powoli przez minutkę i gotowe.
Można również dodać pieczarek wcześniej usmażonych na patelni.

4. Klopsiki z mozzarellą.
Składniki:
mięso mielone
bułka tarta
przyprawy: pieprz, bazylia, czosnek
mozzarella
sos pomidorowy

Formujecie klopsiki mielone wg waszego przepisu i upodobań, podsmażacie je na patelni. Następnie kroicie mozzarellę na plastry. Do naczynia żaroodpornego wkładacie klopsiki, zalewacie je sosem pomidorowym a na wierzch układacie plastry mozzarelli, posypujecie bazylią. Następnie wkładacie na ok 20 min do pieca ustawionego na 180 stopni.

5. Truskawki w biszkopcie i serem mascarpone.

Składniki:
truskawki
biszkopty
1 ser mascarpone
3 żółtka
cukier

Żółtka ubijamy z cukrem (tak jak kogel - mogel) i mieszamy z serkiem mascarpone. Dodajemy pokrojone na duże kawałki biszkopty i truskawki. Wszystko mieszamy, a następnie układamy na wierzch kawałki truskawek. Pycha!
Smacznego!
 

 
Dzisiaj troszkę innym temat, oprócz mody interesuje mnie również dekoracja wnętrz. Uwielbiam kupować rzeczy do mieszkania, które systematycznie ozdabiam drobnymi elementami. Często szukam nowych inspiracji na różnych stronkach internetowych.
Spójrzcie jak cudownie można mieszkać.

Salon









Kuchnia i jadłodalnia











Łazienka












Sypialnia







Osobiście bardzo podobają mi się takie jasne przestrzenie. Kojarzą mi się z czystością, pięknem. Oczywiście może nie są zbyt praktyczne, przynajmniej nie wszystkie, ale popodziwiać można. Z drugiej strony małe saloniki w ciepłych odcieniach drewna, z dywanami itp również mają w sobie dużo uroku, są przytulne i aż chce się w nich przebywać.
A jakie Wam podobają się wnętrza? Bardziej przytulne czy raczej chłodne?
 

 
Moje Drogie, nastała w moim życiu chwila, której zawsze się trochę obawiałam, otóż...zaczynam dietkę. Niestety nie ma lekko trza sobie jakoś z drobnymi wyzwaniami poradzić.
Słowami wstępu powiem Wam, iż należę do osób szczupłych, nie mających problemów z wagą przynajmniej tak było aż do teraz...Nigdy wcześniej nie przejmowałam się co jem, ile jem itp. Po prostu czysta, piękna beztroska w tej kwestii. Niestety ostatnimi czasy, mam na myśli konkretnie ostatnie 10 ms, z powodu kłopotów zdrowotnych całkowicie zmienił mi się mój tryb życia. Z osoby aktywnej stałam się osobą w dużej mierze biernie spędzającą czas i uważającą aby nie zrobić przypadkiem niewłaściwego ruchu, który mógłby mi zaszkodzić. W dużym streszczeniu gips, rekonwalescencja, operacja a następnie ponownie gips i rekonwalescencja...no właśnie jestem w trakcie tej ostatniej. Także oprócz dużej ilości wolnego czasu i niejednokrotnie słodkiego lenistwa w pakiecie otrzymałam tu i tam troszkę za dużo przysłowiowego kochanego ciała;D Mówiąc poważnie, dostałam brzuszka, który jakoś nie chce się zmniejszać a wręcz przeciwnie. Dlatego zdając sobie sprawę z tego, że sam nie zniknie zaczęłam przeciwdziałać.
Oto co na razie udało mi się zmienić:
- staram się jeść 5 razy dziennie,
- jem mniejsze porcję,
- wprowadziłam do diety więcej owoców i warzyw,
- napoje gazowane, w stylu coca - cola zastąpiłam wodą mineralną, ewentualnie sokami,
- codziennie pije sobie Activie,
- nie jem 2h przed snem.

W najbliższym czasie moja rehabilitacja pozwoli mi na większy ruch i wysiłek fizyczny ale póki co prosiłabym o radę co jeszcze można zrobić aby stracić brzuszek bez ruchu? Może wspólnie wymyślimy sposób na dietę cud
 

 


Myślę, że ten tusz jest już Wam dość dobrze znany. Skuszona dobrymi recenzjami zakupiłam go parę miesięcy temu. Co mogę o nim powiedzieć? Beznadziejny! Przykro mi to stwierdzić ale w moim przypadku, z moimi rzęsami ten tusz nie sprawdził się w ogóle. Na rzęsach praktycznie nie było go widać, kolor niby czarny ale jakiś wyblakły i ten zapach...ble.
Cóż, jak ktoś lubi efekt cienkich i delikatnych rzęs to jest to tusz idealny. Ja oczekuje mocniejszego podkreślenia moich rzęs. Nie mniej jednak ma on dość dobre recenzje więc chyba najlepiej przekonać się samemu. Dużym jego plusem jest cena, choć też idzie ona powoli do góry. Moje Drogie, decyzja należy do Was ale ja osobiście nie polecam.
Jeżeli któraś z Was go używała zapraszam do komentowania.
Pozdrawiam serdecznie.
 

 


"Stwórz makijaż o jakim marzysz!
Nowa mascara Eveline Cosmetics łączy w sobie specjalistyczną formułę z rewolucyjną konstrukcją szczoteczki i udowodnionym działaniem.
Length & curl up mascara:
– seksowne wydłużenie nawet do 50%
– długotrwałe podkręcone rzęsy
Innowacyjna, błyszcząca formuła FIBERLAST16h z mineralnymi pigmentami i prowitaminą B5 sprawi że Twój makijaż będzie olśniewał przez wiele godzin.
Szczoteczka: SexyBrush
Taliowany kształt szczoteczki dopasowuje się do kształtu rzęs gwarantując długotrwałe podkręcenie
Aplikacja tuszu jest precyzyjna co pozwala na osiągnięcie seksownego efektu wydłużenia do 50%."

Właśnie to możemy znaleźć na stronie producenta, dużo obietnic, wszystko ładnie, wszystko pięknie. A czy rzeczywiście tak jest?
Otóż moje osobiste zdanie jest takie, iż rzeczywiście jest to dość dobry produkt, natomiast na pewno nie jest to taki cud jakim go opisują.
Rzeczywiście ładnie wydłuża rzęsy, podkręcając je zauważalnie. Nie kruszy się na początku, dopiero po 2 miesiącach troszkę jakby wysycha ale dalej daje ładny efekt. Dodam, iż moje rzęsy są raczej długie ale jasne i zdecydowanie brakuje im tego zalotnego podkręcenia dlatego jestem raczej wybredna jeśli chodzi o tusze. Ten uważam za dobry i przede wszystkim tani zakup (12 zł). Nie jestem przekonana do tych nowych szczoteczek, wolę te tradycyjne i dlatego tym bardziej chwalę te mascarę za to, iż najprawdopodobniej dla mnie jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Reasumując uważam, iż za niską cenę dostajemy całkiem dobry, wydajny tusz. Warto spróbować, polecam.
 

 
Jak wiadomo każda z nas uwielbia zakupy, jest to czas kiedy możemy się odstresować i razem z przyjaciółkami spędzić babskie chwile. Inaczej natomiast ma się sprawa gdy okazuje się, że po otwarciu szafy nie mamy co na siebie włożyć, a tutaj zbliża się jakaś specjalna okazja, przyjęcie, impreza rodzinną itp. Oczywiście jest już za późno na zakupy, zresztą nie oszukujmy się kiedy szukamy czegoś konkretnego i tak nigdy tego nie znajdziemy. Aby zaradzić takim sytuacją powinnyśmy systematycznie, powoli, na spokojnie zapełnić nasze szafy tzw. must have - ami.
Przedstawiam Wam co ja uważam za niezbędne w szafie każdej kobiety.
1.Jeansy - myślę, że nie muszą rozwijać tej myśli




2. Bluzeczki w neutralnych kolorach z nadrukiem lub bez - świetna sprawa, możecie je komponować z jeansami, marynarkami itp.




3. Marynarka - absolutnie nie mam tutaj na myśli stroju ze szkolnych akademii, tylko zgrabne połączenie marynarki w pięknym kolorze (ostatnio pomarańczowy i łososiowy robi furorę) z bluzeczką, jeansami, czarnymi rurkami. Tyle wystarczy aby wyglądać cud, miód, orzeszki.

4.Czarne rurki - coś co pasuje do wszystkiego, eleganckie ale nienachalne





5. Sławna mała czarna - do niej jakaś odpowiednia biżuteria i jesteście gotowe na imprezę.





6. Szpilki - jak pięknie wyszczuplają nam nogi, cudoooooo



7. Apaszki - jest to dodatek, którym jesteśmy wstanie zmienić cały strój, dodać trochę charakteru, a przy tym jest to praktyczne rozwiązanie w chłodny dzień lub w gorący kiedy założymy taką apaszkę na włosy niczym opaskę.





8. Sukienka w kwiaty - w upalny dzień jest to ratunek dla nas, oprócz tego dodający nam uroku i wdzięku.




9. Buty sportowe - jak szpilki to i trampki, w zależności od humoru musimy mieć w czym wybierać






A Wy bez jakich rzeczy w szafie nie wyobrażacie sobie życia?

  • awatar BigDay90: taily weil,h&m,new yorker i wiele innych znanych marek ubran u mnie w niskich cenach i bardzo dobrej(często zdarza mi się wystawić nowe ubrania)jakości. Wejdz, zapraszam... może coś Ci się spodoba. Jesteś z Torunia? Możemy spotkać się osobiście:) Jesteś z innego miasta,a chcesz coś ode mnie kupić? Wpłacasz podaną kwotę na konto bankowe,a ciuszek jest u Ciebie najpózniej po tygodniu od wpłacenia pln. Zapraszam:) .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Okres wakacyjny trwa, mam nadzieje, że jednak większość z Was wybrała wakacje za granicą gdyż, co tu ukrywać, u nas pogoda w kratkę. Nie chcę tutaj bynajmniej propagować wyjeżdżania na urlop za granicę. Uważam, iż w Polsce jest wiele pięknych miejsc do odwiedzenia i zobaczenia. Nie mniej jednak jeżeli ktoś cały rok czeka na wakacje, odkłada na nie pieniążki to chyba lepiej wybrać miejsce gdzie pogoda będzie pewna. Osobiście polecam Bułgarię, dokładnie Sozopol, do którego z moim chłopakiem zawsze chętnie wracamy. Myślę, że oprócz względów finansowych zdecydowanie kieruje nami sentyment do "naszych" ulubionych miejsc.
No ale wracając do tematu, podróżowanie w wakacje to normalna rzecz i zresztą przyjemna, natomiast trzeba pamiętać aby do takiej podróży odpowiednio się przygotować i zapakować. Podpowiadam Wam co ja zabieram ze sobą w podróż, na wycieczkę itp.
Lista - niezbędnik wycieczkowy, podróżny
1. Prowiant - w zależności od tego ile czasu macie spędzić w podróży tyle jedzonka sobie szykujecie, jasna sprawa ale czy zawsze wiadomo co zabrać?
Otóż proponuję pieczywko z serkiem żółtym, topionym. Myślę, że należy zrezygnować tutaj z szynek, które pod wpływem wysokiej temperatury mogą się zepsuć. Bardzo fajnie również zabrać ze sobą pomidorki, rzodkiewki, jabłka...ogólnie mówiąc warzywa i owoce jak najbardziej mile widziane. Jeżeli jesteśmy w podróży dobę albo i więcej proponuje zabrać ze sobą mała lodówkę turystyczną lub torbę izotermiczną, dodatkowo będziecie mogli zabrać ze sobą wcześniej zrobione kotleciki, kurczaczki itp. Jeżeli chodzi o napoje to zrezygnowałabym z dużej ilości napojów gazowanych, lepiej postawić na wodę mineralna, soki.
Oczywiście termos z ciepłą herbatką lub kawą tez może okazać się dobrym pomysłem.
2. Chusteczki higieniczne.
3. Chusteczki nawilżające (mogą być te dla dzieci) - możesz nimi zmyć makijaż, umyć ręce, umyć torbę, w której akurat wylał się sok lepiąc wszystko dookoła.
4. Szczoteczka i pasta do zębów, jeśli jedziecie gdzieś wiele godzin gwarantuje, iż umycie ząbków w trakcie postoju przyniesie Wam przyjemne uczucie odświeżenia.
5. Miętowe gumy do żucia.
6. Aviomarin - jeżeli nie macie choroby lokomocyjnej możecie zabrać ze sobą na wszelki wypadek (w sumie mówiąc całkiem poważnie dobrze jest zabrać też rezerwową reklamówkę gdy Aviomarin nie pomoże)
7. Stoperan - cóż, nie byłabym pewna za przydrożne bary i zajazdy ale co tam, można zaryzykować mając ewentualny ratunek w kieszeni.
8. Mały ręczniczek.
9. Mała kosmetyczka z najbardziej potrzebnymi kosmetykami - u mnie jest to puder, tusz, kredka do oczu, mały kremik np. nivea, pilniczek do paznokci, wkładki, tampony.
7. Dobrą książkę, krzyżówki, mp3, podróżne scrabble, czyli coś aby zająć czas.
8. Małą poduszeczkę, kocyk - zdarza się, że nocą w autokarach można nieźle zmarznąć a szkoda by zaczynać wakacje od przeziębienia.
9. Dodatkowy sweterek - najlepiej ubrać się na "cebulkę" aby być przygotowanym na wszystko.
10.PASZPORT! (możliwe, że powinnam napisać o tym w pierwszym punkcie), dowód osobisty, trochę gotówki (nie radzę za dużo, w podróży lubią rzeczy ginąć).
11. Dobre towarzystwo do podróżowania - bo chyba to jest najważniejsze.

Myślę, że o niczym nie zapomniałam. Jeżeli sobie o czymś przypomnę to oczywiście dopiszę. Chciałabym się dowiedzieć co Wy ze sobą bierzecie w podróż, może coś o czym nie pomyślałam a jest przydatne? Zapraszam do komentowania
 

 
Ostatnio często mówi się o kosmetykach naturalnych.
Są one mniej szkodliwe i pomagając na jedno nie szkodzą na drugie. Jednak to co może zniechęcić wiele z nas to cena, cóż, za produkt bez konserwantów, SLSów trzeba zapłacić troszkę więcej. Dlatego chciałam Wam zaproponować inne wyjście. Otóż nie trzeba wydawać majątku na kosmetyki naturalne wystarczy poszperać w kuchni i zrobić sobie swoje własne "naturalne" produkty kosmetyczne.
Oto kilka z nich:

- sposób na piękne i mocne paznokcie-
dwa razy dziennie wcieraj w płytki paznokci oraz skórki wokół nich olejek rycynowy albo olejek z kiełków pszenicy. Wykonuj przy tym kilkuminutowy masaż.
Możesz również podgrzać 1/4 szklanki oliwy z oliwek. Następnie wlać ją do miseczki i dodać kilka kropli płynnej witaminy A i E ( kupisz ją w aptece ). W takiej kąpieli pozostawić paznokcie na kilkanaście minut. Zabieg najlepiej jest powtarzać co najmniej raz w tygodniu przez trzy miesiące.

- pielęgnacja twarzy-

Maseczka miodowa - łyżeczkę miodu utrzyj z łyżeczką słodkiej śmietanki. Rozprowadź na twarzy. Spłucz najpierw ciepłą, potem letnią wodą.

Maseczka marchewkowa - sok z marchwi wymieszaj z otrębami pszennymi i trzymaj na twarzy przez 15 min. Maseczka doskonale poprawia wygląd skóry nadając jej wspaniały kolor. Dodatkowo pomaga leczyć drobne otarcia i urazy. Przeznaczona jest głównie do skóry suchej i wrażliwej.Taka moja rada, lepiej nie dodawać za dużo soku gdyż marchew może zafarbować.

Maseczka z płatków owsianych - 2 łyżki drobnych płatków owsianych, 2 łyżki mleka zmieszaj w pastę i pozostaw do nasiąknięcia. Maseczka powinna się łatwo rozsmarowywać, ewentualnie dodaj trochę mleka aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Nanieś na twarz i szyję, pozostaw na ok. 20 minut. Następnie zmyj letnią wodą.

Maseczka drożdżowa -
dla cery normalnej
Zmieszaj ok. 2 dkg drożdży z 2 łyżkami mleka, tak, aby uzyskać dość gęstą papkę. Maseczkę nałóż na całą twarz omijając okolice oczu, a kiedy wyschnie (po około 15-20 minutach) zmyj ją ciepłą wodą. Maseczkę należy stosować dwa razy w tygodniu.

dla cery suchej i wrażliwej - zmieszaj ok. 2 dkg drożdży z 2 łyżkami oliwy z oliwek i nałóż tak przygotowaną maseczkę na twarz. Po 15-20 minutach zmyj ciepłą wodą.

dla cery tłustej
zmieszaj 1 łyżkę drożdży z przegotowaną zimną wodą i dodaj kilkanaście kropli soku z cytryny. Papkę nałóż na twarz i pozostaw do całkowitego wyschnięcia, po czym spłucz ciepłą wodą. Maseczka jest świetna na zaskórniki i trądzik!

Tonik mleczny - po normalnym myciu buzi na wacik nabierz mleko a następnie delikatnie wmasuj w twarz. Można zostawić mleko na twarzy na jakieś pół godziny (jak maseczkę) tak żeby wyschło. A następnie zmyj mleko wodą i w zależności od tego czy potrzebujesz czy nie, nałóż krem nawilżający. Po ok 2 tygodniach widać efekty. Skóra jest oczyszczona, zdrowsza, ma wyrównany koloryt. Mleko dzięki zawartym kwasom mlekowym działa na skórę lekko złuszczającą, oczyszczająco, również trochę matowi skórę.Oczywiście aplikacji mleka może towarzyszyć uczucie ściągnięcia twarzy ale myślę, że i tak warto spróbować.

- pielęgnacja włosów -

Maseczka dla włosów zniszczonych i suchych - trzy łyżeczki majonezu lub żółtka, można do nich wycisnąć kilka kropel cytryny lub octu winnego.Tak przygotowaną maseczkę rozsmaruj na umytych, wilgotnych włosach. Pozostawi ją na 10 minut. Następnie spłucz i powtórnie umyć włosy szamponem z balsamem.

Maseczka dla włosów matowych - dwie łyżki naturalnego jogurtu, miodu i jednego żółtka. Zmieszaną papkę trzymaj na wilgotnych i umytych włosach około 10 minut, a potem dokładnie spłucz letnią wodą.

Szampon jajeczny dla włosów delikatnych - zmieszaj razem 2 żółtka, 1 białko, łyżeczkę miodu, sok z jednej cytryny (można dodać też łyżkę oleju roślinnego - do bardzo suchych włosów). Mieszanką nacieraj włosy, potem bardzo dokładnie spłucz.

- pielęgnacja rzęs i brwi - codziennie przed snem, najlepiej przy pomocy starej, umytej szczoteczki od maskary, nakładaj olejek rycynowy. Po pierwszym tygodniu widać różnice.

- pielęgnacja zębów - raz w tygodnie na szczoteczkę nakładaj razem z pastą niewielką ilość sody oczyszczonej. Ma ona właściwości wybielające. Natomiast osoby o bardziej wrażliwych zębach muszą być bardziej ostrożne i przy wystąpieniu ewentualnej nadwrażliwości zębów zaprzestać stosowania tej metody.

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego albo przypomnieliście sobie o jakiejś metodzie stosowanej np. przez wasze mamy, babcie.
Myślę,że naturalne sposoby zawsze warto wypróbować, może pomogą, nie powinny natomiast zaszkodzić.
 

 
Każda z nas ma swoje ulubione kosmetyki, sprawdzone, polecane innym. Oczywiście ja również metodą prób i błędów doszłam do tego, które mi służą i są moimi KWC.
O to moja subiektywna lista najlepszych kosmetyków:
1.Szampon - Joanna, Apteczka Babuni

Świetny szampon do włosów, również w komplecie balsam i maska do włosów. Polecam serdecznie, moje długie włosy przesuszone po drastycznym zmianie koloru a następnie powrocie do naturalnego odcienia, były suche jak siano dopiero ten zestaw uratował mi moją czuprynkę.
2. Sensique - brązujące kuleczki.


Bardzo dobry produkt, za niską cenę. Szczególnie polecam początkującym dziewczyną, które boją się plam na twarzy. Ten nigdy nie zostawił na mojej buzi plam i pomimo tego, że używam kilku bronzerów do tego zawsze najchętniej wracam.
3.Davidoff - Cool Water Woman



Piękny zapach, niestety nie doceniany na KWC.
Natomiast dla mnie jest on cudowny, lekki,świeży kojarzy mi się z wakacjami nad morzem. Dostałam go od mojego chłopaka, który idealnie trafił w mój gust. Reasumując jak dla mnie bomba
4. Krem ochronny - Bambino


Zaskakująco, dobry krem nawet dla skóry z problemami. Na lato, na zimę tak samo dobry. Jedynie latem proponuje nakładać cieńszą warstwę.

5. Pomadka ochronna - Nivea Pearly Shine






Myślę, że ta pomadka jest lepsza od nie jednej szminki w kolorze jasnego różu. Świetnie nawilża i chroni usta a dodatkowo nadaje śliczny jasno różowy kolorek.

To jest moja pierwsza piątka KWC, zapraszam wkrótce na następną
  • awatar Myszaksz: @smerfetka1987: DG Light Blue używałam i zdecydowanie są to moje klimaty, muszę sprawdzić tego Ralpha :) thx
  • awatar Gość: Jeśli lubisz świeże zapachy to polecam ci też Ralph Lauren i Dolce Gabbana Light Blue ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Zainspirowana" przez niektóre dziewczyny postanowiłam spisać listę grzechów głównych w kategorii make up i wizaż. Mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę a jedynie może troszkę pobudzę do spojrzenia na siebie chłodnym okiem.
Zaczynamy, grzech numer:
1. Źle dobrany podkład czyli tzw efekt pomarańczowa twarz - biała szyja.
Rada:
Dobierając kolor podkładu pamiętajcie porównać go z kolorem skóry na nadgarstku, a dla pewności przed wyjściem z domu dobrze jest sprawdzić w lusterku przy oknie jak prezentuje się na twarzy wybrany odcień.
2. Zacieki na całym ciele powstałe na skutek złej aplikacji samoopalacza.
Rada:
Zanim przystąpicie do nakładania samoopalacza upewnijcie się, że Wasza skóra jest odpowiednio nawilżona. W tym celu dzień przed sztucznym opalaniem zróbcie peeling całego ciała a następnie posmarujcie skórę grubszą warstwą balsamu. Do nakładania samoopalacza najlepiej używać rękawiczek do tego służących, jeżeli takich nie posiadacie możecie rozprowadzić produkt dokładnie rękoma i nie zapomnijcie na sam koniec dokładnie umyć rąk. Powodzenia
3. Dwudniowy makijaż na twarzy.
Rada:
Spanie w makijażu to prawdziwe przestępstwo!Jest to zbrodnia względem kondycji skóry. Makijaż pozostawiony na noc "przepięknie" zapycha pory i sprzyja powstawaniu "nieprzyjaciół". Ogólnie nie polecam.
Aby trochę ułatwić sprawę tym bardziej leniwym proponuje pozostawić koło łóżka chusteczki do demakijażu lub nawet zwykłe nawilżające dla dzieci. Myślę, że zmywanie makijażu takim sposobem, leżąc już w łóżku jest dobrą alternatywą w sytuacjach trudnych, kiedy już nawet oddychać nie mamy siły.
4. Za mały rozmiar ubrań.
Rada:
Moje Drogie, nikt nie wygląda dobrze w za małych rzeczach, niezależnie od figury jest to śmieszne i przykre. Pamiętajcie, wszystkie jesteśmy piękne i nie rozmiar o tym decyduje, także nie ma sensu na siłę i desperacko zakładać małe lub te za duże rzeczy.
5.Poobgryzane paznokcie, zdarty lakier.
Rada:
Oczywiście każdemu może się przydarzyć zdarty kolorek na paznokciach ale nie wygląda to za dobrze, jasna sprawa.
Dlatego proponuję malować paznokcie bezbarwnymi lakierami, ewentualnie z lekkim połyskiem lub nie malować ich wcale jeżeli nie ma czasu na poświęcenie im uwagi.
6. Rzucające się w oczy kilku centymetrowe odrosty.
Rada:
No cóż, na to ciężko znaleźć dobrą radę, po prostu gdy decydujemy się na zmianę koloru musimy przygotować się na regularne farbowanie włosów.
Choć może najlepiej nie farbować włosów na drastycznie inny kolor. Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej pasujący nam odcień to ten najbliższy naszemu naturalnemu. Alternatywą mogą być pasemka 2 lub 3 tony ciemniejsze od naturalnych lub sprawdzonej firmy szampony koloryzujące np. casting L'oreal lub touch color Wella.
7. "Szpanowanie" metkami za wszelką cenę.
Rada:
Szukajcie gustownego stroju nie po cenie, nie po metce ale po tym jak się w nim czujecie. Niestety na Polskich drogach jest wiele pięknych dziewczyn ubranych w drogie rzeczy a wyglądających okropnie. Gustu nie da się kupić i dlatego zamiast przepłacać lepiej przyjrzeć się sobie i odpowiedzieć na pytanie "Co sprawia, że czuje się piękna?" I pamiętajmy piękno tkwi w prostocie, nie w przepychu.
 

 
A teraz parę cudów jak najbardziej w moim stylu.






...i można by tak dodawać nowe i nowe zdjęcia...
Przepiękne sukienki firmy ASOS wydobywają piękno z każdej kobiety.
To co mnie w nich urzeka, to ich elegancja i prostota, przepiękne połączenie formy i kolorów.
Dziewczyny, pamiętajmy nie musimy wkładać na siebie tysiąca kolorowych markowych rzeczy bez ładu i składu.Wystarczy postawić na gustowny minimalizm, który prezentuje nam kolekcja firmy ASOS,a na pewno oczarujemy wszystkich swoim wdziękiem i kobiecością.
Dla zainteresowanych podsyłam linka do strony
http://www.asos.com/Women/Dresses/Cat/pgecategory.aspx?cid=8799#parentID=-1&;pge=5&pgeSize=20&sort=-1
 

 
Witajcie!
to mój pierwszy wpis na stronce więc mam małą tremę
Jestem Myszaksz i po prostu tyle, nie więcej, nie mniej
Jestem młodą kobietą 27 - letnią, to chyba mam prawo napisać, że młodą
Oprócz tego jestem szczęśliwie kochającą i kochaną przez mojego Skarba, od którego poniekąd wzięła się moja ksywka.
Moją pasją jest moda, wizaż, jednak nie ma to niestety nic wspólnego z moim zawodem.
To może tyle na początek trochę chaotycznie i zakręcono ale w sumie taka też jestem ja, zakręcona